Ile kosztuje pierwsze miejsce?
Szczera odpowiedź brzmi: nikt jej nie ustala. Cena pierwszego miejsca na tej tablicy to kwota, którą zapłacił obecny lider, plus jeden dolar. To cały model cenowy i oznacza, że liczba porusza się sama.
Dlaczego cena rośnie
Każda nowa oferta musi pobić poprzednią, więc próg idzie tylko w górę. Na początku pierwsze miejsce jest absurdalnie tanie, pierwszy wpis na pustej tablicy płaci jednego dolara. Gdy tylko tablica ma publiczność, to samo miejsce zaczyna kosztować tyle, ile ta publiczność jest warta dla kogoś innego.
To odwrotność tego, jak wyceniają platformy reklamowe. Tam licytujesz z nieznajomymi w aukcji, której nie widzisz, a cena rozliczenia jest przed tobą ukryta. Tutaj cena jest wydrukowana na stronie. Wiesz dokładnie, ile zapłacił ktoś nad tobą, bo jest to zapisane obok jego nazwy.
Co właściwie kupujesz
Nie wyświetlenia, nie okno czasowe, nie targetowanie. Jedną pozycję na jednej liście, utrzymywaną do chwili, gdy ktoś zapłaci więcej. Może potrwać miesiąc. Może potrwać cztery godziny. Ryzyko szybkiego przebicia jest realne i to właśnie ono utrzymuje uczciwą cenę, nikt nie przepłaca za pozycję, którą może stracić do południa, chyba że ruch to uzasadnia.
Jak policzyć, ile jest warte dla ciebie
Popatrz na liczniki kliknięć. Pochodzą z naszego własnego przekierowania, więc to wizyty, nie szacunki. Podziel cenę pierwszego miejsca przez kliknięcia zebrane przez wpis nad tobą, a otrzymasz przybliżony koszt jednej wizyty, który możesz porównać z tym, co płacisz gdzie indziej. Jeśli ta liczba wygląda źle, nie licytuj. Tablica działa tylko wtedy, gdy ludzie na niej coś z tego mają.